Dotkniesz ich? „W ostatecznym rachunku to bierność obywateli tworzy Nietykalnych!”

Istnieją powiązania interesów tak przemożne, że nikt nie ma ochoty ich tknąć.

Jest rok 1992. Dostaję książkę założonego na emigracji w 1978 przez Piotra Jeglińskiego wydawnictwa Editions Spotkania. „Sekrety książąt i szpiegów” – to wywiad rzeka z Alexandrem de Marenches, arystokratą, byłym szefem francuskiego wywiadu i kontrwywiadu. W książce moją szczególną uwagę przyciąga jedno zdanie:

Pomyślałem wtedy, że obecność takich powiązań to jedna z miar jakości demokracji. I że marne są nauki społeczne, gdy tego typu powiązań rozpoznać nie próbują.

W 25. roku budowania demokracji w Polsce, warto rozważyć, co taka miara mówi o naszym kraju. Pomoże w tym właśnie wydana przez reaktywowane Editions Spotkania książka Piotra Nisztora i Wojciecha Dudzińskiego, „Nietykalni – kulisy polskich prywatyzacji. Prawdziwa historia gospodarcza III RP”.

Tytuł jest nieco na wyrost. Bliżej opisane są nieliczne prywatyzacje: Unitry Servis, Łódzkiej Wytwórni Papierosów („Przy tej transakcji Skarb Państwa wydał więcej na usługi doradcze, niż zarobił na sprzedaży”), Cementowni Ożarów, LOT-u, Stoenu, wspomniane niektóre inne. W sumie jednak model działania nieformalnych grup interesu, jaki tu się wyłania, wydaje się być na tyle dla III RP typowy, iż w pewnym sensie obietnica tytułu zostaje spełniona.

Cała treść artykułu wPolityce.pl

© 2009 - 2018 Fraud Control - Dochodzenia gospodarcze – Fraud Control. Strony internetowe SeoSign.